WierszeRozmowyOpowiadaniaGaleriaLinkiKontakt
Start arrow Moje słowa arrow Rozmowy z pewnym Panem arrow Rozmowa dwudziesta szósta
 
Z ostatniej chwili

Wiosna szczepionką moją jest przeciwko grypie, przeciwko nudzie i smutkom zimowym.
Kiedy urokom wiosny się poddamy, to o tabletkach, proszę Pana, nie ma mowy. Gdybyśmy na okrągło mieli wiosnę, może by życie było lepsze no i proste!

 
 
Menu główne
Start
Moje słowa
Blog
Linki
Napisz do mnie
Szukaj
Moja Galeria

Sklep
Tomiki
Pokaz Koszyk
Twoj koszyk jest pusty. Zapraszamy do sklepu.

Logowanie

Polecam
Di Stile
Świat Kanw
SAP
Agussi.ORG
Agussi.EU
Pasmanteria.NET
Kaja
Maximus - pieski blog

Statystyka

Nowe Produkty
"Ogród Mojego Serca"

PLN 10.00
Do Koszyka


"Rozmowy z pewnym Panem"

PLN 6.00
Do Koszyka


Rozmowa dwudziesta szósta PDF Drukuj

ROZMOWA DWUDZIESTA SZÓSTA

Ja proszę Pana już miewałam różne Święta
Niektórych nawet człowiek nie pamięta
Pod afrykańskim proszę Pana słońcem
Mikołaj jechał do mnie na wielbłądzie
We włoskich Alpach
Na nartach sunął po śnieżnym stoku
Na ciepłej wyspie gdzieś w cieniu wulkanu
Miał czarną twarz serdecznie roześmianą
Dla mnie nie ważne proszę Pana
Gdzie spędzam Święta
Dopóki w sercu nosi się i wciąż pamięta
Dziecięcą radość
Rozpalone twarze
Zapach choinki
I to ciepło ze wszystkich serc płynące
Serdeczne myśli i dłonie gorące
Bo miejsce jest tu proszę Pana bez znaczenia
Byle przy sobie mieć swych bliskich
Chociaż w myślach
Choć w marzeniach
Byle nie zapominać proszę Pana
Byle nie zgubić
Serca uniesień w tej ulotnej chwili
Gdy matka pochylona nad opłatkiem
Ojciec co wiesza gwiazdę na choince
Mnie małej dziewczynce
Na zawsze pozostali w sercu i w pamięci
I wrócą jak cud
Każdą wigilijną nocą
Obdarowując mnie swą mocą.

Komentarze
Dodaj NowySzukajRSS
Tylko zarejestrowani uzytkownicy moga komentowac!
 
następny artykuł »
Advertisement