Lubię siedzieć późnym wieczorem Gdy świat ukojony ciszą Układa się do snu Ciepłe powietrze odurza zapachem lata Muska lekko policzki W delikatnym pocałunku Świerszcze Moi jedyni towarzysze Graja niestrudzenie swoją muzykę Nie oczekując braw Kwiaty zroszone kropelkami wody Odpoczywaja po upalnym dniu Ciesząc moje oczy Pieknem kształtów i bogactwem kolorów Nade mną Niebo rozświetlone milionami gwiazd Czekam na ich spadanie Szepcząc nieśmiałe życzenia
wiersz z tomiku "Ogród mojego serca"
|