WierszeRozmowyOpowiadaniaGaleriaLinkiKontakt
Start arrow Blog
 
Z ostatniej chwili

Wiosna szczepionką moją jest przeciwko grypie, przeciwko nudzie i smutkom zimowym.
Kiedy urokom wiosny się poddamy, to o tabletkach, proszę Pana, nie ma mowy. Gdybyśmy na okrągło mieli wiosnę, może by życie było lepsze no i proste!

 
 
Menu główne
Start
Moje słowa
Blog
Linki
Napisz do mnie
Szukaj
Moja Galeria

Sklep
Tomiki
Pokaz Koszyk
Twoj koszyk jest pusty. Zapraszamy do sklepu.

Logowanie

Polecam
Di Stile
Świat Kanw
SAP
Agussi.ORG
Agussi.EU
Pasmanteria.NET
Kaja
Maximus - pieski blog

Statystyka

Nowe Produkty
"Ogród Mojego Serca"

PLN 10.00
Do Koszyka


"Rozmowy z pewnym Panem"

PLN 6.00
Do Koszyka


Blog z wszystkich sekcji artykułów bez obrazków
Wiosna PDF Drukuj

Wiosna szczepionką moją jest przeciwko grypie, przeciwko nudzie i smutkom zimowym.
Kiedy urokom wiosny się poddamy, to o tabletkach, proszę Pana, nie ma mowy. Gdybyśmy na okrągło mieli wiosnę, może by życie było lepsze no i proste!

 
Tęsknota PDF Drukuj

TĘSKNOTA

Tak pięknie mówisz
O przyjaźni
Radości
Miłości
Więc dlaczego cię obok mnie nie ma
Swój świat tworzysz
W nim twoja jest miłość
W nim twe myśli i twoje marzenia
Obraz mój z twoich marzeń utkany
Pielęgnujesz go co dzień przez lata
Ja prawdziwa wciąż czekam na ciebie
Na granicy twojego świata.

 

Czytaj całość…
 
Rozmowa dwudziesta szósta PDF Drukuj

ROZMOWA DWUDZIESTA SZÓSTA

Ja proszę Pana już miewałam różne Święta
Niektórych nawet człowiek nie pamięta
Pod afrykańskim proszę Pana słońcem
Mikołaj jechał do mnie na wielbłądzie
We włoskich Alpach
Na nartach sunął po śnieżnym stoku
Na ciepłej wyspie gdzieś w cieniu wulkanu
Miał czarną twarz serdecznie roześmianą
Dla mnie nie ważne proszę Pana
Gdzie spędzam Święta
Dopóki w sercu nosi się i wciąż pamięta
Dziecięcą radość
Rozpalone twarze
Zapach choinki
I to ciepło ze wszystkich serc płynące
Serdeczne myśli i dłonie gorące
Bo miejsce jest tu proszę Pana bez znaczenia
Byle przy sobie mieć swych bliskich
Chociaż w myślach
Choć w marzeniach
Byle nie zapominać proszę Pana
Byle nie zgubić
Serca uniesień w tej ulotnej chwili
Gdy matka pochylona nad opłatkiem
Ojciec co wiesza gwiazdę na choince
Mnie małej dziewczynce
Na zawsze pozostali w sercu i w pamięci
I wrócą jak cud
Każdą wigilijną nocą
Obdarowując mnie swą mocą.

 
Rozmowa dwudziesta siódma PDF Drukuj

ROZMOWA DWUDZIESTA SIÓDMA

Zaledwie kilka dni zostało proszę Pana
Do końca roku
I będziemy rozgrzeszeni
Bo to nie nasza wina że czasu za mało
To rok zbyt krótki proszę Pana
Na skończenie spraw
Na obietnic spełnienie
We wszystkich oknach na mojej ulicy
Migocą światła gwiazdki Mikołaje
Musi Pan przyznać że choć serce szybciej bije
Czas jakby zwalnia
Na ziemię zstepują Anioły
By tchnąć w naszą duszę światło i nadzieję
I każdy z nas staje się lepszy
Każdy z nas czuje że cud się dzieje

Nasze rozmowy
Zamykam w tomik dziś
Spinając serca klamrą
Są dla mnie cenne i dlatego proszę Pana
Chcę ocalić i zachować je
Bo warto
Chyba Pan nie ma mi za złe w tej chwili
Bo w końcu jest Pan taki
Bardziej wirtualny
Że dedykuję ten tomik
Komuś
Kto przy mnie co dzień trwa
Prowadzi przy śniadaniu rozmowy
Wie o mnie wszystko
Kocha mnie
I jak najbardziej jest realny

Dziękuję Panu za wszystkie spotkania
Do usłyszenia w następnym roku
Życie przyniesie nam nowe wyzwania
I będzie tyle spraw do obgadania
Na boku


 
Za mało czasu PDF Drukuj

Nie wiem
Ile mi jeszcze czasu zostało
Wierzę że wiele
Ale boję się
Że to za mało
Żeby powiedzieć wszystkim bliskim
Jak ich kocham
Żeby naprawić krzywdy
Otulić ramieniem
Gdy przeze mnie ktoś szlocha
Żeby skruchę wyrazić za niecne czyny
Odwrócić kłamstwa
Odpokutować winy
Boję się że to nie wystarczy
By marzenia swoje ziścić
Żeby wyrazić swe pragnienia
I swe myśli
Żeby serce nacieszyć pięknem świata
Przeżyć to
Co się jeszcze nie stało
Boję się
Że czasu za mało.

Czytaj całość…
 
Drzewa PDF Drukuj
Drzewa przed moim domem
Tak piękne
Potężne
Jak średniowieczne wieże
Na straży mojego domostwa
Od dziesiątek lat
O każdej porze roku
Zmieniają kolorowe sukienki
Nie dając mi się znudzić
Swoim widokiem
Kołysane lekko powiewem wiatru
Tulą ptasie pisklęta
Zanim te nauczą się latać
Pochylają swoje zielone ramiona
Bym mogła się przytulić
Do chłodnych liści
Ukryć w ich cieniu
Szeptem podziękować
Że są.
 
Boję się PDF Drukuj
Mamo
Boję się
Boję się bólu i ran
Boję się snu
Z którego mogłabym się nie obudzić
Okropne obrazy...
Strach z wielkimi oczami
Buduje je na swoje podobieństwo
Koszmary
Same złe myśli
Trzymają mnie w swej sieci
Chichoczą w mojej głowie
Nie mogę sobie przypomnieć
Jak wygląda morze
Jak pachnie łąka
Miotam się od ściany do ściany
Jak ślepiec
Zmierzę się z tym i wygram
Gdzieś w duchu to wiem
Pomóż mi mamo swoją miłością
Swoją modlitwą
Tak bardzo się boję.
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 12 z 52
Przeczytaj również
Advertisement